Końca Pierwszy Dzień
Oh… Mnóstwo uczuć w mej głowie mknie,
Czuje, myślę czy to sen?
Ten ostatni zbliża się… czas…
Jest na końcu… czekać chce.
Dziś ma myśli spowiła dzień,
Tak ten pierwszy, oddech wziąć chce.
Ciemny, piękny, mroczny cień.
Prowadź mnie proszę, przez rozkoszy czerń,
Szybka, zwinna, pędzi gdzieś…
Jestem w niej, na niej też.
Radość, rozkosz, wolność… Krzycz!
Jeszcze trochę, każ mi przyjść,
Biegnę, pędzę, na poboczu stoisz ty,
Czarna, srebrna, piękny blask…
Oh… Tak! ty będziesz ma,
Nie dam ciebie. Miejsca dwa!
Tylko ty, tylko ja, tylko ona…
Cały świat!